Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Bernabeu2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1579
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 415

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: Bernabeu2 » 11 mar 2026, 16:26

Mr.Chris pisze:
11 mar 2026, 13:15
Pompowanie balonika... chciałoby się powiedzieć, że to najgorsze co może spotkać młodego Polaka, ale prawda taka, że tyczy się to wielu (jak nie wszystkich) narodowości. W Anglii też jest masa takich na których jest hype za małolata, a później przepadają. Szybki pieniądz, szybkie samochody, szybkie kobiety, wszystko to pojawia się zbyt szybko i kończy się szybkim zmarnowaniem potencjału. SAF i David Gill umieli przed tym chronić dzieciaków (część szła do nich, część do rodziców, ale większość czekała aż osiągną umówiony wiek, 22, czy 24 lata), ale to też były inne czasy. Teraz managerowie piłkarscy i piłkarze żądają szybkiego zysku albo idą grać tam gdzie zostanie im on zapewniony.
A tam, teraz dla młodego piłkarza łatwiej wejść na topowy pozom niż kiedyś (w porównaniu do czasów z limitami dla obcokrajowców 30 lat temu to już w ogóle), raz, że kluby z topu więcej realnie muszą stawiać na młodych graczy, bo uznani piłkarze okazują się zbyt drodzy, dwa, że wypożyczenia, kluby z współpracami - tego jest od groma, nawet jak gdzieś się nie sprawdzisz, to dostaniesz gdzieś indziej szansę, trzy - generalnie profesjonalizm w piłce jest dużo większy niż kiedyś, cztery - dla tych klubów z drugiej ligi jak Porto, Lipsk, Benfica, Lille, i tak dalej, stawianie na młodych graczy to stał się model biznesowy (którego nie było jeszcze w takim stopniu 20 lat temu gdy transferów było mniej, i były one za mniejsze pieniądze), więc jak masz 20 lat i grasz 80% tego co 27-latek w Twoim klubie, to często dostaniesz szansę za to, że jesteś dużo młodszy i cię mogą sprzedać 3 razy drożej. Pietuszewskiemu też nie zaszkodzi hype, bo jak Porto wyczuje pieniądz jaki będzie mogło za niego zarobić to jeszcze łatwiej mu będzie o regularne występy.

Tak że gość jest na tyle dobry na tyle szybko, że absolutnie wszystko ma w swoich nogach, 20 lat temu w Porto był jeden Europejczyk-obcokrajowiec, teraz jest kilkunastu, więc taką szansę byłoby mu dostać dużo ciężej. A jak mu odwali, pomimo tych pięknych warunków, to znak, że i tak nic z tego by nie było.

Wróć do „Polska”