Zaskakujące (tak naprawdę to wcale nie), że najostrzejsze wypowiedzi, najbardziej podkreślające oczywistość veta pojawiają się tuż po ogloszeniu tej decyzji. Nie przed. Dziwnym trafem od osoby, która wcześniej w ogole się na ten temat na forum nie wypowiadała.
Szanuję strategiczne podejscie.
Analiza wsteczna zawsze skuteczna!
Ode mnie jeszcze mały bonus. Akurat wracając z imprezy tangowej przechodziłem obok pałacu prezydenckiego, gdzieś parę chwil po 23:


Czyli jest protest!
Generalnie lubię jak młode osoby angażują się politycznie w sposób inny niż prowadzenie konta na twitterze, gdzie udostępniają albo parafrazują treści innych albo przekaz dnia. Więc nawet przystanąłem na chwilę posłuchać wywiadu. Jak się okazało - jego końcówki. Odpowiadający porównał obecną sytuację z tym co było przed II wojną światową - gdzie bardzo istotne było to, jak przestarzały i kiepski sprzęt wojskowy miała Polska.
Dziwne porównanie - bo przecież raczej zgodni są wszyscy, że dbać o bezpieczeństwo kraju trzeba, kwestia jak to finansować, a nie czy finansować w ogóle.
Aczkolwiek tuż po tej wypowiedzi mikrofon został wyłączony, transparent zwinięty i wszyscy się rozeszli. Wiec jednak nie protest, ale pewnie ktoś stwierdził, że taka forma krytyki (obok palacu prezydenckiego, protestując) sprzeda się lepiej na social mediach.



