Jak my w momencie ich demobilizacji zaczniemy dopiero to analizować to miej nas Panie w swojej opiece. Łudzę się, że takowe analizy i jakieś rozwiązania jak będziemy sobie radzić z tym problemem są już przygotowywane, ale jak patrzę, że rządzą nami "słudzy narodu ukraińskiego" to optymistą w tej kwestii raczej nie jestem.



