Paryż w miejscach turystycznych jest bezpieczny, ja też polecam wejście na Łuk Trimfalny skąd rozchodzi się aż 12 ulic.
Nie zapomnę jak z ex jechaliśmy metrem linią biegnącą najbardziej na południe, bo byliśmy na stopie i chcieliśmy wyjechać poza miasto aby łapać podwózkę do Lyonu. Było ciepło więc ubrani byliśmy w shorty i t-shirty. Te spojrzenia murzynów w przedziale wywołały niepokój i mówię do kobity żeby się jakoś zakryła bo ją zaraz zgwałcą. Później wysiedliśmy na stacji i szliśmy przez taką creepy okolicę, że teraz bym dostał pewnie zawał. Do samej nocy szukaliśmy podwózki, aż koło hmm 22:00 trafiło się 2 murzynów i wywieźli nas ciut od miasta i spaliśmy w jakimś lesie. [ch**], że się dygałem bo coś trzaskało obok dosyć często, pokonaliśmy noc i okazało się, że nie odwieźli nas w okolicę autostrady a na jakąś odnogę i trzeba było szukać stopa żeby wrócić na szlak.
Jakbyście pytali to Lyon mi się podobał, ale nie pamiętam za bardzo co.



