Wciąż się boję, że przyjedzie Bartek Nowak i spuści nam łomot, ale liczę na awans.
A w ogóle to nie pamiętam, co jadłam dwa dni temu na obiad, ale pamiętam, że lata temu graliśmy z Zawiszą i mieliśmy tam jakieś transparenty, że „Zawisza jest jeden, czwartoligowy, nie dla złodziei z hydrobudowy”. Totalnie nie wiem, kiedy to było i w jakich okolicznościach, ale mam w swojej głowie parę takich przypadkowych urywków z życia i to jest jeden z nich xd


