Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 16 maja 2006, 23:11

Makis obrona jak obrona ale Iker też błądził - z dwie bramki śmiało może mu "wrzucić na plecy" :wink: Choć z drugiej strony jego słaba postawa była spowodowana słabą gra w defensywie. Dziś krytycy powołanie Raula przez Aragonesa dostali kolejnego asa :? zagrał słabo - że tak powiem.

Real ten mecz przegrał w głowie :roll: Bo przeciesz od 0:2 mogli grać swoje - piłka długo i nie dać sie zepchnąć do obrony - potem 2;2 i nie miał kto uspokoić sytuacji pociągnąć gry A to Guti się starał Zizou też coś próbował. A Sevilla jak w transie. Stworzyli w tym meczu naprawede wiele okazji. Real też miał swoje klarowne okazje ale Sevilla zagrał fantastyczna pierwsza połowe !!

Ale jak piszesz Osasuna dzis zagrała dla siebie i Realu :wink: Ale za to Villa zagrał sam dla siebie :twisted: piękny wolny w ostatnich minutach i Sami Eto'o ma wode :P jeszcze ma jedna szanse ale Villa jak Forlan :]

Pozdro :!:

Wróć do „Hiszpania”