Ja pamiętam te rozmowy jak jeszcze byłem na studiach, pewnie gdzieś koło 2010 roku. Z jednej strony potrzeba rozsądnej dywersyfikacji, z drugiej chęć stabilizacji regionu poprzez gospodarcze powiązania i uzależnienie Rosji od tego handlu. Argumenty obu stron były w jakimś stopniu rozsądne. A teraz to wiesz - jak to się mówi na rynkach finansowych, skoro już jesteśmy w tym temacie - analiza wsteczna zawsze skuteczna.Mr.Chris pisze: ↑21 mar 2026, 13:12To ich nie usprawiedliwia. Zachowali się egoistycznie i nie dość, że teraz wszyscy ponosimy tego konsekwencję, to jeszcze wiele z tych krajów umywa ręce. To ciągle trwa, a oni ciągle są u władzy i ciągle mają ludzi, którzy próbują ich usprawiedliwiać. W ten sposób Europa dalej będzie chyliła się ku upadkowi i ubezwłasnowolnieniu.
My nie mieliśmy alternatyw nawet w 2021 roku i nadal ich nie mamy, tylko zmieniliśmy dostawców. Inwestycje w OZE postępowały, ale mogłyby szybciej, a atom dalej w powijakach. Plan odejścia od węgla wprowadzony, ale jak się politycznie opłaca to następuje zmiana narracji. Nie można wszystkiego zrzucić na zachód, to nasze wewnętrzne zaniedbania.Mr.Chris pisze: ↑21 mar 2026, 13:12Znowu wielkie podziękowania dla Zachodu, który postawił nas w beznadziejnej sytuacji. Co miała Polska zrobić, kiedy ledwo odzyskała wolność, a dalej była naciskana z dwóch stron? Byli tacy, którzy szukali innych rozwiązań, ale wiesz, helikoptery lubią spadać. Myślisz, że sama jeszcze osłabiona Polska miała szansę decydować o czymkolwiek w geopolityce? Dalej nie mamy takiej możliwości. W Europie tylko Niemcy, Wielka Brytania i Francja mogą coś zdziałać w pojedynkę.
Ale czego konkretnie oczekujesz? Dominujące nastroje społeczne są następujące: niezrównoważony narcyz z USA oraz zbrodniarz wojenny z Izraela zaatakowali suwerenny Iran, który ma prawo się bronić i nie należy do naszych wrogów. A jak Iran może się bronić przed USA? Właśnie tak jak to robi - uderzając w amerykańskiego podatnika i amerykańską gospodarkę cenami ropy. Reszta świata niestety dostaje rykoszetem, ale raczej będzie niechętna do mieszania się metodami innymi niż dyplomacja. W Europie nie ma poparcia społecznego dla wysyłania armii i widzą to wszyscy znaczący politycy od lewa do prawa.Mr.Chris pisze: ↑21 mar 2026, 13:12Yep. Dlatego dalej lepiej siedzieć i nic nie robić. Wypisz, wymaluj, Unia przez ostatnie 20-30 lat. I dziwić się, że ludzie mają tego dość. Tylko zamiast chcieć ją faktycznie zmienić, to pierdolą o rozpadzie, a to będzie klęska i dla Polski i dla wielu mniejszych krajów w Europie.



