Tak jak z Hamburgiem odrabia wynik drużyna z aspiracjami na mistrza, szkoda że mamy taki etap sezonu, bo bawarski walec już nie odpuści. Wystarczyło zmienić Sabitzera, zajechanego Svenssona i wiecznie w ostatnim czasie sfrustrowanego Adeyemiego, nie można było tak od razu? Inna sprawa, że HSV padli fizycznie i mentalnie po pierwszym zrywie. Kovac powinien wiedzieć już na kogo stawiać w przyszłym sezonie, bo niektórzy grają za piękne oczka chyba i kucyki.
Ostatnio cieszyłem się z przedłużenia kontraktu takiego Nmechy chociażby. Ale czy słusznie? Felix jest powolny, nie idą za nim żadne liczby, nie stwarza sytuacji, nawet karnych nie potrafi strzelać. Wszyscy mieli nadzieję, że będzie 8-ką, ale prawda jest taka że on jest 6-tką, a po co Borussii dwie szóstki do spółki z Jobem? To jest ewidentny błąd w ustawianiu środka pola i dlatego wejścia w mecze są jakie są, a zaczyna się dziać dopiero jak przeciwnik opada z sił, szkoda że Atalanta tak nie opadła.
Cały sezon podobał mi się Beier, za nim liczby właśnie szły, ale i tak się zdziwię, jak Nagelsmann w kwestii Mundialu postawi na któregoś z nich, są dużo lepsi na ich miejsce, w BVB jeszcze dają radę, ale w kadrze mogłoby być różnie, a Niemcy muszą się pokazać na dużym turnieju. Adeyemi jak dla mnie do odstrzału, nawet w meczu z HSV nie potrafił nic pokazać.



