Masakra, dzieci tam chodzą, a tu jakiś odklejeniec z nożem. Dobrze, że nic się nikomu nie stało.
No ale to zupełnie inny model rozliczenia, więc na pewno to ogarniasz po swojemu. Ja zarabiam na swoich produktach w sklepie, tantiemach spływających dwa razy do roku i usługach, które mają stałe ceny, więc zupełnie inna broszka niż u Ciebie


