Może powinniśmy dostawać gola na początku meczu i po nim się budzić? Może wtedy większą część meczu będziemy grać dobrzeArro pisze: ↑27 mar 2026, 11:16Od dłuższego czasu u nas jest tak, gramy dobrze jakiś fragment meczu, w prostej sytuacji ktoś spierdoli podanie, potem nstępny i naszym jakby odcina prąd, wkrada się jakaś nerwowość, wszyscy popełniają dziecinne błędy. Przebudzenie następuje najczęściej po stracie gola. Nie wiem w czym jest problem.



