Maciej Siembieda
Już dawno nie czytałem kryminału, jeszcze więcej dzieli mnie od kryminału, którego akcja osadzona jest w Polsce. Ale kryminału osadzonego w Polsce, tak dobrze napisanego i tak wciągającego nie czytałem chyba nigdy. Maciej Siembieda rozbił bank, bo z oparciu o historie ze swojego dzieciństwa, z regionu, w którym się wychował i nieco sztampową historię nienawiści pomiędzy dwiema rodzinami stworzył coś, co mocno wciąga, ma odpowiednie tempo akcji, a bohaterowie nie są czytelnikowi zupełnie obojętni (o każdym można powiedzieć, że jest "jakiś", że ma zbiór cech, które przykuwają uwagę, choć nie zawsze, a może nawet bardzo rzadko, są to cechy pozytywne).
Dużo historii regionu, trochę guseł i wierzeń ludowych. Fajne.
Jeśli lubicie kryminały - czytajcie. A dla tych co nie lubią czytać dłuższych komentarzy ocena: 8/10




