Co do caudillo to nie twierdzę, że od końca jego rządów nic nie osiągnęliście i daleki także jestem od ciągłego i uporczywego powracania do jego nikczemnej persony i związków z Realem, ALE tak jak Legia nie bardzo ma, czysto moralne, prawo do chełpienia się swymi tytułami z czasów kiedy istniała alternatywa: "idziesz do Legii albo do woja", tak samo (jedynie moim skromnym i nikomu siłą nie narzucanym zdaniem) nie macie powodów do dumy z tego okresu historii swojego klubu Wy - kibice Blancos. (Oczywiście nie chodzi mi o czasy w historii Realu kiedy "istniała alternatywa..." itd. bo zaraz jakiś lingwista się czepi
A że decyzje federacji choćby w sprawach anulowania kartek akurat waszym graczom za oczywiste przewinienia godne kary są cokolwiek wątpliwe to już nie tylko kibiców Barcy zdanie...
PS. dobrej zabawy życzę


