Po prostu Kamil za bardzo przedłużał zakończenie kariery. Było pewne, że będzie chciał dociągnąć do Milano Cortina, ale ostatnie 3 sezony to był już upadek mistrza i słabo się to oglądało. A gdy ktokolwiek osmielił się go skrytykować to Kamil się obrażał i wszystko było obracane w drugą stronę. Cieszymy się z jego sukcesów, ale odjebało mu w głowie na koniec kariery.



