FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post autor: Janio » 17 maja 2006, 19:15

Krzysztof Jarzyna pisze:Nie, nie jestes daleki
Dobrze już dobrze... skoro TY tak twierdzisz to OK - nie jestem :roll:

A jeśli jesteś taki wszechwiedzący to łatwo możesz zauważyć, że używam tego argumentu tylko jeżeli jakiś fan Realu bezkrytycznie i beztrosko przechwala się ilością Pucharów Europy nie biorąc wcale pod uwagę sytuacji w jakiej zostały one zdobyte - zero rywalizacji w rodzimej lidze, ściąganie najlepszych piłkarzy za publiczną kasę albo pod groźbą "uciążliwości" itp. Naprawdę czysta i uczciwa rywalizacja.

Krzysztof Jarzyna pisze:bo to Wasz staly (i swoja droga - dosc slaby) tekst
Fajnie :? Hala generalizowanie! Też tak umiem: a Wy ciągle wypisujecie składy Realu na następny sezon w sześciu wersjach z C. Ronaldo, Adriano, Ibrahimoviciem i Kaką :roll:
Prawda jakie to łatwe?

Krzysztof Jarzyna pisze:A gdybys ogladal mecze Realu to bys widzial jak bardzo ta federacja pomaga. Jak to sedziowie pomagaja Realowi a krzywdza Barcelone
:shock: Nawet słowem o sędziach nie wspomniałem!, bo właśnie dlatego, że oglądam mecze wiem, że poziom sędziowania w całej La Liga jest marny; podałem za to konkretną sprawę - tu akurat sędziowie działali sprawnie a federacja potem odwieszała choćby Beckhama, za to podtrzymywała bzdetną i z dupy wziętą kartkę dla Messiego (gdzie jeszcze karny powinien być dla Barcy). Chyba pamietasz? I co nie mogę mieć o to pretensji i insynuować jakichś koneksji?? Takie moje prawo Antimadridisty!

EDIT

Racja Fieldy - całowanie - jeszcze gorzej :wink: A jak uważasz, że głaskanie to nie ryzyko to spróbuj, przekonasz się :|
Ostatnio zmieniony 17 maja 2006, 19:28 przez Janio, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”