Chyba najbardziej niesprawiedliwy wynik od kiedy oglądam Reprezentację. Vincić ujebał nam dwie kluczowe sytuacje (karny na Kamińskim i brak faulu Zalewskiego na Elandze), ale tak czy siak bramki dla Szwedów padały po tragicznej grze w obronie. Trzy prezenty.
I jeszcze jedno. Jeśli Kulesza zwolni Urbana przestaję ten cyrk oglądać.



