FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post autor: kulekfcb » 17 maja 2006, 23:18

ufff 2-1 :wink:

MEcz trzymał w napięciu. Bardzo dobry mecz zagrał Arsenal, nie powiem żę zasłużyli na wygraną bo to byłoby trochę nie na miejscu, ale ambicji i woli walki nie można im odmówić. Dla mnie najlepiej w Arsenalu zagrali Eboue ( transfer za 600 tys euro teraz jest wart co najmniej 10 razy tyle :wink: ) i Ljunberg, który przeprowadzał bardzo ładne rajdy. W Barcy strzałem w dziesiątkę było wprowadzenie Larssona, który naprawde zrobił to co do niego należało. Odwrócił losy meczu i tyle. Gracz Meczu. ROnaldinho słąbo, sam chciał wygrać mecz co przynosiło nie takie skutki jak powinno. Mało podawał, za dużo kiwał. Iniesta wniósł sporo ożywienia, rozruszał troszkę linię pomocy. No i Belletti, który zmienił słabiutkiego Oleguera i zamienił podanie Henrika na bramkę. Arsenal mógł, przechylić szalę na swoją stronę, gdyż miał ku temu bardz dogodne okazje. Zarówno Henry i Hleb mogli pokonać Valdesa. Jednak mnie ogólnie poziom gry Barcy w tym meczu nei zadowolił, przez większość meczu grali z przewagą i mimo to nie potrafili jej w pełni wykorzystać. ROk temu z Chelsea było to samo, czerwień dla Drogby potem bramka na 0-1 a potem MAxi i Eto'o. W tym roku czerwień dla Del Horno, samobój Motty a potem główka do swojej bramki Terry'ego i Eto'o. Teraz było podobine... Barca potrafi odrabiać straty :wink: TO nie był wielki mecz Barcy, liczy się to, że był zwycięski :wink:

Chyba najmłodszym graczem w historii który odebrał złoty medal Champions League był synek Giuly'ego. :D Najpierw buziaki od ROnniego potem Henry'ego, pozazdrościć tylko takich wujków :D


Henrik zostań :!: :!: :!:



Campeoneeeeeeesssssssssss :D

Wróć do „Puchary Europejskie”