Wybiórczo trochę czytam, bo milion stron od wczoraj i nie bardzo mam czas, ale widzę, że jest narzekanie, bo Urban zagrał ofensywnie. No i [k****] dobrze. Dobry mecz był, a Wy chyba zapomnieliście już płacze na Michniewicza. Nie da się idealnie dopracować drużyny mając z nimi dwa tygodnie co 3-4 miesiące i albo trzeba coś odpuścić albo dać selekcjonerowi kilka lat szansy, żeby stworzył wieloletni trzon.
Z Albanią byliśmy lepsi, a bramkę straciliśmy po udarze Jasia. Wczoraj też mieliśmy więcej okazji i nasza gra była atrakcyjniejsza, ale co z tego jak sędzia przekręca nas w co najmniej trzech ważnych sytuacjach. Karny, druga żółta dla Bergvalla i żółta dla Piątka. To ostatnie może nie miało aż takiego wpływu, ale wybiło nas z rytmu i straciliśmy parę ważnych minut.
Jedyne co mogę zarzucić Urbanowi to gra 3 obrońcami i zbyt późne zmiany. Tam aż prosiło się o ustabilizowanie środka kimś silniejszym i mającym więcej energii oraz o więcej świeżości po bokach. Slisz i Skóraś by tu idealnie pasowali około 70min.



