Niestety i na szczęście ciocia nie chce wynajmować, bo zawsze może mieć sama ochotę przyjechać, a i lista potencjalnych gości nie jest zbyt długa. Szczególnie w sezonie miałaby dobry zarobek, bo to nowy budynek i spore mieszkanie.
Co do Zakopanego, to mogę powiedzieć, że nigdy nie byłem, bo upłynęło tyle lat, że nic nie pamiętam. Mam znajomych, którzy regularnie tam jeżdżą, mimo że taki wyjazd zabiera im lwią część miesięcznej wypłaty. Nie wiem czym jest to spowodowane, choć fakt, że ich portale społecznościowe budzą się z długiego snu, gdy są na wyjeździe urlopowym, może być dużą podpowiedzią.



