FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post autor: Martinho » 18 maja 2006, 10:29

Mort pisze:Marquez i Puyol kopali wszystkich przy samej ziemi.

Taki juz jest ten sport... Jak nie podoba sie komus to grac nie musi... Pokaz mi mecz w ktorym obroncy nie graja twardo

Mort pisze:Henry dostał kartkę za to, że został kopnięty.

Za to napewno nie dostal :lol:

Mort pisze:Nie wiem dlaczego Reyes zaczal mecz z lawki.
Widocznie tak zdecydowal Wenger... Wiesz to ze jest podstawowym zawodnikiem w wiekszosci spotkan ligowych to wcale nie znaczy ze ma zagrac w finale LM... Trener w tym meczu musi ustalic sklad pod przeciwnika... Widocznie Reyes nie pasowal Wengerowi do jego koncepcji gry

Mort pisze:W meczu z przeciwnej druzyny jedynie Larsson prezentował poziom i pokazał klasę, dlatego nie dziwi mnie, że odchodzi. Na jego miejscu dawno bym tak zrobił. Ale cóż, ludzką rzeczą jest błądzić a głupców trwać w głupocie...

Tak mowia sfrustrowani kibice Arsenalu, ktorzy zazdroszcza Barcelonie wygrania LM...

Wróć do „Puchary Europejskie”