Bo jest drogo. Ja zawsze jeździłem w góra dwa, trzy miejsca z listy 10 wcześniej przygotowanych i sprawdzonych. No i przestałem, bo wszyscy w ciągu ostatnich 7-6 lat podnieśli ceny co najmniej dwukrotnie. Od trzech lat nie byłem w ogóle, szczerze nawet nie chce mi się sprawdzać ile teraz w tych miejscach kosztuje nocleg.
Oczywiście najfajniej było, gdy tak się planowało wycieczki, żeby przenocować na glebie w schronisku. No ale "to se ne vrati...", bo człowiek się starzeje i wymagany jest jakiś minimalny komfort, by się zregenerować.
A jak jest niepogoda to nie ma nawet sensownej knajpy, w której można by było usiąść z książką przy kawie czy piwie, żeby Ci muzyka nie huczała nad łbem.



