Widziałem Pasję, nawet wtedy gdy TVP premierowo puściło ją w sobotę o 20. Mocny, obrazowy film, ale chyba właśnie taki miał być.
Znachora widziałem tylko urywkami jak ktoś oglądał, nie mam w sobie wystarczająco motywacji by samemu z siebie to odpalić. Może fajna historia, nie wiem. Nie potrafię się zmuszać do oglądania kultowych filmów, które są kultowe "bo tak".



