co ty pieprzysz ? sedzia nie był po nicyzjej stronie - był słaby po prostu, nie zauważył że Eboue nie był faulowany, dał titiemu kartkę za faul którego nie było - mylił się po równo.Dombroś pisze:A Hauge raczej był po stronie Arsenalu [jeśli można tak powiedzieć].. Ale przezwyciężyliśmy to i mamy puchar



