Przede wszystkim to Grabara fajny, dobry bramkarz, ale żeby nasza reprezentacja coś zdziałała to potrzebujemy topu, który nas będzie ratować (jak Boruc z Austrią czy Szczęsny na MŚ czy barażach) i to jest półka do której ciężko będzie dorosnąć, sam Szczęsny dopiero pod koniec reprezentacyjnej kariery zaczął wymiatać i zapisał się jako top3 najlepszych naszych bramkarzy w historii reprezentacji, bo wybronienie wyjścia z grupy i awansu na Euro ciężko dorównać, ale przez lata był krytykowany. A klubowo Grabara spokojnie dorówna Borucowi czy Fabiańskiemu.



