FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 18 maja 2006, 16:34

*_Zaza_* pisze:Niggaz masz racje - o.k ale ustalmy jedno - Henry jest do wiciągnięcie za stosunkowe małe pieniadze jak na jego klase i umiejętnośc ale w momencie gdy jeden klub będzie o niego walczył [no dwa bo trzeba liczyć nowa propozycje Kanonierów] A jest inaczej i dobrze o tym wiesz. Ja sądze że teraz przepis Fifa może wsadzić między bajki. To już nie jest tego typu interes... Nie mam racji ?
Zaza, ale jest też kolejna strona medalu :P Titi otwarcie mówi, że albo zostanie, albo pójdzie do Barcy,
Łukasz[ACM] pisze:Kasa będzie napewno, zobaczymy co z tego będzie ale mam nadzieje że Szewa zostanie.
powtórzę to co już pisali inni przede mną, Titi nie pójdzie tam gdzie dostanie więcej, tylko tam gdzie bedzie miał szanse zrealizować swoje ostatnie marzenie, a którego nieudało mu się zrealizować wczoraj - wygranie klubowego pucharu. Barca ma olbrzymi potencjał i myślę, że mają szanse zdomninować europejskie rozgrywki na kilka lat, przed tym sezonem mówiło się o tym, ze Barca jest faworytem - i wygrali. Jak faworyt wygrywa rozgrywki, tzn. że jest na prwdę mocny. I przed nowym sezonem tez bedą stawiani w roli faworytów [prawdopodobnie razem z Chelsea, patrząc na ich nowe zakupy] bez względu na to, czy Titi przejdzie do Barcy, czy nie. Z drugiej strony - Arsenal, klub któremu Titi wiele zawdzięcza i odwrotnie. Nie trzeba pisac chyba, jak wazny jest to klub dla Francua.
Nie poleci na kase, ma inne priorytety.
maestro pisze: Arsenal grał bardzo konsekwentnie, ale do czasu... Można było czekać, aż pęknie ta 'cieniutka nitka' i wszystko zacznie się sypać. Tak się stało...
tak sie stało, bo za dużo sił ich kosztowała walka ze stratą 1 zawodnika.
maestro pisze:Mecz ciekawy, ale dopiero w 2. połowie
w pierwszej tez był bardzo ciekawy i nie dlatego, że grał Arsenal, Kanonierzy kapitalnie się bronili, Barca próbowała i w końcu straciła gola.
Mecz był bardzo interesujący pod wzgledem taktycznym.
Janio pisze:Dał Oleguerowi kartkę za faul którego nie było Rolling Eyes Nie wyrzucił Eboue za drugą żółtą kiedy wjechał na sankach w nogi bodajże Deco - dwie wyprostowane nogi, brak trafienia w piłkę i bez kartki LOL. IMHO mylił się jednak trochę więcej na korzyść Arsenalu - po prostu słabiak z niego i szybko w ważnym meczu nie posędziuje
ale mi nie chodziło o to, że dokłądnie tyle samo razy się pomylił dla nas i dla was, tylko, że zarówno dla jednych i dla drugich. Nie mozna powiedzieć, ze sprzyjał zdecydowanie jednym, był po prostu słaby.

LAtifa_19 pisze:wygrała Barcelona i .
no wygrała, juz nie musisz pisać

Wróć do „Puchary Europejskie”