Jak się tak zastanowić to, w związku z naprawdę sporymi wzmocnieniami w Chelsea, właśnie z Barceloną może Henry w przyszłym roku poważnie myśleć o wygraniu LM. Na początku brałem pod uwagę Milan, ale kiedy Fieldy przypomniał o zakupach Chelsea IMHO wymagający przebudowy (i będący w przebudowie) Milan daje dużo mniejszą gwarancję tryumfu w Champions League. Barca natomiast jest zespołem niemal kompletnym, wiadomo, że oprócz Henki i Gabriego nikt raczej nie opuści Dumy Katalonii latem (a na pewno nikt stanowiący o jej sile) - co więcej wydaje się wręcz, że zespół będzie sukcesywnie wzmacniany (DANI ALVES - oby!). Wybór wydaje się prostyfieldy pisze:I przed nowym sezonem tez bedą stawiani w roli faworytów [prawdopodobnie razem z Chelsea, patrząc na ich nowe zakupy] bez względu na to, czy Titi przejdzie do Barcy, czy nie.


