Co jak co ale z tym Stolijkociem zrobili interes życia, zwłaszcza mając w pamięci za ile i z jaką łatką tu przychodził i ile udało się za niego euro dostać. Pomijam cały burdel w klubie, bo gdyby go sprzedali nawet za 10 baniek to nic by się nie zmieniło.
Jakiś czas temu patrzylem to furory we Włoszech nie robił więc pewnie jeszcze nie zdążył całować herbu tak ja robił to w koszulce KSC.



