Na razie tylko dwutygodniowe zawieszenie broni, ale chyba ktoś mu przetłumaczył w końcu w jaką bzdurę się uwikłali. Póki co żadnych celów praktycznie nie osiągnęli. Wyeliminowali kilka ważnych głów ale reżim trwa i będzie trwać dalej. Większe skutki to mniejsza swobody przepływu przez cieśninę, poniesione ogromne koszty i śmierć wielu cywili, rozchwiany sojusz.
Nobel jak nic. Za głupotę. Niech on już kończy, bo strach pomyśleć gdzie te niepowodzenia będzie chciał sobie odbić.



