przegranie ligi pare miesiecy przed jej zakonczeniem faktycznie zadzialalo tu na korzysc atletico, bo mogli sobie w weekend porotowac, natomiast odnosnie dzisiejszego meczu, to ciezko mi powiedziec na czym ten plan simeone polegal? przeciez oni [ch**] zagrali, no zrobili z dwoch wypadow z wlasnej polowy dwa gole i czerwo cubarsiego, ale ogolnie bylo 18-5 w strzalach, 1.09-0.45 w xg dla druzyny grajacej ponad polowe meczu jednego zawodnika mniej, to sa absurdalne statsy. podsumowujac z perspektywy kibica barcy: wstydu nie bylo, szczescia tez, mozna powiedziec powtorka z zeszlorocznej rozgrywki



