Skynet nadchodzi

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Skynet nadchodzi

Post autor: venomik » 09 kwie 2026, 14:12

Chlopaczek pisze:
09 kwie 2026, 13:28
Niektorzy badacze (na przyklad Penrose) uwazaja ze dopoki AI czegos samo nie wymysli to nie ma mowy o inteligencji.
Alternatywna wizja świata końcówki XIX wieku. Państwo polskie próbuje znów zaistnieć na mapie. W ostatnich latach zdobywa coraz więcej terenów. Wszystko to w dużej mierze zasługa Marii Skłodowskiej, która nigdy nie wyjechała do Francji, lecz pozostając na terenach polskich i bazując na dziełach polskich alchemików, opracowała metodę pozyskiwania energii z ludzkiej krwi.
Kiedy reszta Europy eksperymentuje z elektrycznością i jej zastosowaniem — zarówno wprost, jak i pośrednio — w działaniach wojennych, polski wynalazek daje ogromną przewagę. Opracowanie sposobu pozyskiwania energii z krwi powoduje skokowy wzrost możliwości. Niestety, wraz z rozrastaniem się państwa polskiego zaczyna też gwałtownie rosnąć zapotrzebowanie na energię potrzebną do rozszerzających się działań wojennych.
Z czasem zaczyna brakować ochotników do oddawania krwi, wobec czego jest ona pozyskiwana pod przymusem albo w ramach kary. Jednak im więcej tak pozyskanej krwi, tym większe pojawiają się problemy z jej przesyłaniem. Czysta krew nie powoduje strat, natomiast zanieczyszczona — już tak.
Pojawiają się przeciwnicy takich działań, ale rząd polski próbuje przedstawiać ich jako wywrotowców i agentów rosyjskich.
W takich warunkach sprowadzony zostaje do Polski młody wynalazca, niejaki Nikola Tesla. Ma pomysł, jak rozwiązać problem przesyłania energii. Jednak w toku rozmów okazuje się, że jego koncepcja lepiej nadaje się do przesyłania energii elektrycznej, a nie energii pozyskiwanej z ludzkiej krwi.
W tej sytuacji Maria Skłodowska staje przed trudną decyzją — zamyka Teslę w laboratorium, zmuszając go do pracy nad rozwiązaniami wspierającymi istniejący system przesyłu energii. Tym samym uniemożliwia rozprzestrzenienie się jego technologii.
Tesla nie może jednak pracować sam. W środowisku naukowym rośnie liczba przeciwników pozyskiwania energii z krwi, którzy widzą w tym ślepy zaułek rozwoju. W efekcie powstają ścierające się ze sobą frakcje.



To mi jakis czas temu spodził któryś model językowy po tym, jak go poprosiłem o jakąś pojebaną wizję alternatywnej rzeczywistości.
Nie wiem czy taka fabula wcześniej powstała. Pewnie nie. Ale na pewno elementy były - alternatywna rzeczywistość, pozyskiwanie energii z krwi, wykorzystanie znanych postaci, itp. Więc nie jest od zera.
Ale jak tak postawimy sprawę to kiedy ktos tworzy cos od zera? Pisarz nie tworzy w próżni - swoje już przeczytal, obejrzał, odwzorowuje też to, co widzi na tym świecie. Muzyk podobnie.
A nawet jak już znajdziemy osoby, które tworzą cos od zera - to i tak ich interakcja z światem będzie się opierała głównie na zwykłych rozmowach, oglądaniu czegoś, itp.
Więc chyba nie ma co deprecjonować AI, że nie jest prawdziwą inteligencją, bo przecież ma ograniczenie: nie zrobi tego co ułamek ludzi robi przez ułamek swojego życia.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”