Nie powiedziałbym.
Cztery kadencje, w zupełności wystarczy. I jestem o tym przekonany, że naszym kraju nie doczekam się takiej sytuacji, że któraś opcja tak długo utrzyma się przy władzy.PietroBosman pisze: ↑12 kwie 2026, 21:39Pewna epoka kończy się na Węgrzech. Najdłużej urzędujący premier w historii tego kraju.
I za to podziwiam Węgrów, jak już którejś ze stron oddają władzę, to w pełnym pakiecie konstytucyjnym.
U nas nie do pomyślenia.
No ale w TV Republika cały czas przed wyborami trąbili, że to liberał zależny od Brukseli, przy czym ani przez moment nie zająknęli się o powiązaniach Orbana z Rosją!Chlopaczek pisze: ↑12 kwie 2026, 21:50Obaj to prawica i nie wiem kompletnie czego mozna sie spodziewac po Magyarze bo w koncu tez wywodzi sie z partii Orbana ale niezmiernie sie ciesze ze Wegrom udalo sie w koncu odsunac od wladzy tego rosyjskiego warchola.
Co moim zdaniem było największym błędem obecnego premiera, który zapomniał że Węgrzy w równym stopniu co my nienawidzą Rosjan, zwłaszcza po tym co im zrobili w 1956 roku.
O czym Ty piszesz, przecież oni go nigdy nie popierali i nawet prezydent Nawrocki nie był ostatnio na Węgrzech, a tym bardziej wiceprezydent Vance.



