zalezy o jakim kapitanie mówisz. Bo jesli chodzi ci o człowieka, który bedzie biegał z opaską kapitańską, to odpowiedź jest jedna - Jacek Bąk, gdyz ma najwięcej występów z powołanych piłkarzy. Tu nie ma żadnej tajemnicy, Janas od dawna tak ustalał kapitana. Jeśli jednak mówisz o przywódcy na boisku, liderze - to najprędzej Szymkowiak, który jest liderem ekipy, potrafi poderwać chłopaków do walki, no się go wszyscy słuchają.RzuR pisze:przedee wszystkim...nikt tutaj nie podjal waznego elementu dyskusji-mianowice takiego ze na dzien dzisiejszy nasza REPREZENTACJA NIE MA KAPITANA !!! ma?prosze..?kandydaci?ktorzy?moze Soból?który rocznie oglada w sumie na polskich stadionach tylu ludzi ilu bedzie w Dortmundzie na meczu z Niemcami?Żuraw?nie nadaje sie...on generalnie ma inne zadania,nigdy nie byl typem przywódcy-nie przecze,jest graczem z jajami-ale to nie jest material na kapitana...Krzynio,Bąk,Baszczu?wolne żarty...Szymkowiak?już najprędzej...
jaki znowu Jurek ?RzuR pisze:tylko ze wydaje mi sie ze jednak Jurek ma wiekszy posluch w druzynie,
Sapkowski się chowa, żes wymyślił scenariuszRzuR pisze:przerazenia w oczach naszych dzielnych Orłów,którzy bez goscia który ich jakoś poderwie do walki,doda otuchy,albo zwyczajnie po mesku opierdoli z góry na dół mogą sie po prostu zesrac na miekko i tak sie skonczy nasza przygoda z WM...



