nie...o takiego co bedzie miał fajkę jak Popeye i bedzie dowodzil Darem Mlodziezy albo innym ORP Blyskawica...zalezy o jakim kapitanie mówisz. Bo jesli chodzi ci o człowieka, który bedzie biegał z opaską kapitańską...
..przez wzglad na Twoje wczorajsze przejscia,daruje sobie zglaszanie tego zdania do zlotych ust...
Marek Jurek...ten z obrad sejmu,marszalek taki..jaki znowu Jurek ?
Szymkowiak?niespecjalnie mi sie wydaje...owszem-z calej tej ekipy ktora zostala po poniedzialkowym odstrzale on nadaje sie najbardziej...ale mimo wszysto uwazam ze niespecjalnie mi pasuje,przy calym szacunku dla niego i jego umiejetnosci,na kapitana...brak mu jest takiego,wiesz-równego tempa w ciągu całego meczu...jak druzynie idzie dobrze i przewaza-Szymek gra super;jak sie cofamy i generalnie jest pelna partyzantka-lekko znika,troche za bardzo wpasowuje sie w to co dzieje sie na boisku ze tak powiem...a kapitan to ma byc taki ktos kto bedzie zyly wypruwal przez 90 i wiecej minut(przynajmniej tak w zalozeniu byc powinno..)niezaleznie od tego co sie dzieje na boisku..Jeśli jednak mówisz o przywódcy na boisku, liderze - to najprędzej Szymkowiak, który jest liderem ekipy, potrafi poderwać chłopaków do walki, no się go wszyscy słuchają.
komentarz sobie daruje...co moze na mistrzostwach swiata zdzialac pilkarz ktory gra w klubie w krainie która z futbolem ma mniej wiecej tyle wspólnego co z kozią dupą piszczałka?odpowiedź jest jedna - Jacek Bąk



