Obudziłem się o poranku z czarnymi myślami i po krótkim namyśle podjąłem decyzję, aby odpuścić sobie dzisiejszy spektakl. Widzę, że niewiele straciłem, a moje serce uniknęło poważnego stresu. Tradycyjnie wrzucam skrót meczu oraz statystyki, których nie miałem ochoty nawet obejrzeć.
Pozdrawiam wszystkich tych, którzy wierzą jeszcze w utrzymanie...



