Ja nie twierdzę, że zły. Tyle tylko, że delikatnie szokuje mnie tempo zmian miejsc pracy, no i przy okazji stanowisk. Żeby nie było- życzę mu jak najlepiej, niech się uczy, a może w końcu uda mu się poprowadzić coś samodzielnie dłużej. Początki ma w każdym razie trudne.



