FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 19 maja 2006, 18:42

Co za dramat tu się dzieje ['] :?

Nie wiem czy niektórzy kibicują od niedzieli czy też może aż od soboty, ale opamiętajcie się i próbujcie myśleć i pisać równocześnie. Zanim zapodacie tutaj swoje teorie zastanówcie się czy ty w ogóle możliwe i jak bardzo prawdopodobne jest. Inaczej to bez sensu będzie.

nasami
Jeżeli uważasz, że Barcelona sprowadzi napastnika z absolutnie najwyższej półki to prawdopodobnie się mylisz bo takowy nie jest nam potrzebny. Potrzebujemy kogoś kto będzie zawodnikiem rezerwowym. Takim jak był Henka. Z góry wiadomo będzie, że dużo szans nie dostanie. Henry to była inna sprawa. Zresztą Eto'o znowu będzie grał ile wlezie. Jego jedyne przerwy to PNA. I niech mu tam będzie. Jeżeli dojdzie napastnik do pierwszego składu to taki, który będzie mógł grać też nieco cofnięty. Nie żaden egzekutor. Chyba, że na ławkę. Zresztą widać nasami, że kręcą Cię takie mega transfery i nie ważne czy są potrzebne. Ważny, aby były :? No i jeżeli według Ciebie rotacja to nie jest sytuacja zbliżona do częstego siedzenia na ławce to znowu gadka jest bez sensu. Spróbuj skumać, że rotacja jest dobra do pewnego momentu. Nie można z nią przesadzić. Jakiś człon zespołu musi być. Ciągłe wymiany nie sprzyjają wcale stabilizacji formy. Twoje propozycje typu: Torres dwa mecz, potem Messi jeden a potem Eto'o siedem nie mają szans na realizację w rzeczywistości. To nie jest FM ani CM. Powaga.

Widzę, że teraz atakują nas trendy rodem z fioletowej stronki. Kupimy tego, tamtego czy jeszcze innego. Zacznijcie jeszcze składy rozrysowywać.

I jeszcze ten Saviola na koniec :cry:

Ratunku :!: :rydzyk:

Wróć do „Hiszpania”