W przypadku grafik i filmów to IMO nie powinien być wielki problem, ale o tym poniżej, żeby nie pisać dwa razy. Gorzej z książkami, ponieważ AI może to wygenerować i nawet jak soft nie pozwoli na skopiowanie, to na siłę zawsze można przepisać - nawet gdyby to było 300 stron.
Przy obecnych formatach faktycznie się nie da, a przynajmniej ja o takich nie słyszałem. To by wymagało opracowania specjalnego formatu i przymuszenia AI do korzystania tylko z niego. Uniemożliwiał by on edycję pliku bez jego niszczenia, blokował możliwość zrobienia screena oraz miał jakieś zabezpieczenie rozmazujące zdjęcie. To ostatnie wydaje się sci-fi, ale jeszcze kilka(naście) lat temu samo AI leżało na tej samej półce.johny batonik pisze: ↑23 kwie 2026, 12:15Ale to wtedy znak wodny będzie gdzieś w rogu i ludzie po prostu będą albo przycinać zdjęcia, albo gumkować. Z kolei jak znak wodny będzie prześwitujący na całej grafice, to robienie takich grafik będzie mijało się z sensem. Tak czy inaczej to walka z wiatrakami. Tego już nie da się powstrzymać.



