UZALEŻNIENIE DOPAMINOWE
przedruk z powyższego posta:
Fakty:
Nieumiarkowane korzystanie z social mediów i Internetu zmieniają negatywnie zdolności naszych mózgów do skupienia i krytycznej analizy informacji. Naukowcy opisują realne zmiany w sposobie działania uwagi i systemu nagrody, które pojawiają się przy długotrwałym korzystaniu z mediów Internetowych.
Najważniejsze zmiany po latach korzystania z rolek, video czy krótkich treści:
Skąd takie zmiany?
Przyczyną jest mechanizm podobny jak w uzależnieniach. Ośrodek nagrody w mózgu nauczony ciągłą stymulacją, oczekuje wciąż bodźców (wyrzuty dopaminy).
Dopamina to neuroprzekaźnik związany z:
Dlaczego ciągłe patrzenie w telefon uzależnia:
(przypis; można również zajerzeć na wideo poniżej, o którym wspominałem ostatnio w bardzo ciekawe linki:)
Doctor on How Screen Time Hurts Kids' Cognitive Development
Opinia:
Umiejętności higieny cyfrowej stają się tak samo ważne jak detox od hazardu, alkoholu, narkotyków, palenia i innych używek. Higiena cyfrowa jest o tyle ważniejsza, iż twarde uzależnienia są nam znane i umiemy je zrozumieć (nie wchodzić w nie). Natomiast telefony i Internet są używane przez niemal całe społeczeństwo od najmłodszych lat.
I teraz poniżej pochodna,temat brylujący ostatnio w sieci... co ciekawe omijany szerokim łukiem przez wszystkie czołowe dzinniki oraz instytucje, których pracownicy (od polityków, przez dziennikarzy po statystycznych Kowalskich) nadzwyczajniej w świecie nie chcą o tym mówić bo musilei by się przyznać (choćby przed samymi sobą), iż przez własną ignorancję, brak profesjonalizmu, łatwowierność czy brak elementarnego rozsądku/krytycznego myślenia wyszli zwyczjanie na durniów.
przedruk z powyższego posta:
Najlepszym dowodem na to, że nie radzimy sobie w Polsce z dezinformacją, jest to, że 17-latka oszukała prezydenta, redakcje największych tytułów, jurorów konkursów i miliony Polaków.
10 marca 2026 r. prezydent Karol Nawrocki odznaczył Kornelię Wieczorek,Srebrnym Krzyżem Zasługi „za wybitne osiągnięcia w dziedzinie wynalazczości, za aktywność naukową i społeczną". Wcześniej Time umieścił ją na liście „Girls of the Year 2025". Forbes Women wpisał ją na listę 100 najbardziej wpływowych kobiet jako najmłodszą Polkę w historii. National Geographic napisał, że „zmienia świat nauki".
Wiadomości TVP, Gazetapl, Super Express – wszyscy powtarzali tę samą historię o cudownym dziecku polskiej neurobiologii, „współpracującej z Cambridge", „badającej choroby neurodegeneracyjne", „wszywającej myszom czipy".
Problem w tym, że gdy w kwietniu anonimowi internauci na Reddicie i Wykopie postanowili zweryfikować te „osiągnięcia", posypało się jak domek z kart:
→ Zero publikacji naukowych. Google Scholar, PubMed, DOI – nic. Żadnego wkładu autorskiego.
→ Współpraca z Netherlands Institute for Neuroscience – w oficjalnej odpowiedzi mailowej instytut zaprzeczył, by Kornelia kiedykolwiek tam pracowała.
→ „Praca w Cambridge" – nie chodzi o Uniwersytet w Cambridge, tylko o Cambridge Centre for International Research, prywatną firmę oferującą płatne programy edukacyjne dla młodzieży, której nazwa odsyła do miasta, nie uczelni.
→ Nawóz Rhizobiotic, za który dostała laury – projekt zespołowy, którego liderką była jej koleżanka Diana Serjant.
→ Aplikacja do wykrywania raka skóry – pomysłodawcą był jej kolega Leon Krupa.
→ Po publikacji analizy na Reddicie post zniknął, autor usunął konto, a w sieci pojawiły się informacje o krokach prawnych podjętych wobec krytyków.
I tu zaczyna się właściwy temat. Bo to nie jest historia o jednej nastolatce. To historia o ekosystemie, który kompletnie zawiódł:
Dziennikarze – nikt z Time'a, Forbesa, NatGeo, TVP nie zadał pytania, którego anonimowy redditor nauczył się w 30 minut: „pokaż jedną publikację".
Instytucje przyznające nagrody – plebiscyty, rankingi, kapituły konkursów. Każdy przepisywał życiorys od poprzednika.
Kancelaria Prezydenta – Srebrny Krzyż Zasługi to odznaczenie państwowe. Ktoś podpisał wniosek bez weryfikacji.
Duże media – Onet, WP, TVN24, Gazetapl – do tej pory milczą o kontrowersjach, choć temat od dwóch tygodni żyje w internecie.
My, odbiorcy – posty o Wieczorek zbierały po 20 tys. polubień. Bo „genialna dziewczyna z Polski" to dobra historia w którą chcielibyśmy wierzyć. A dobra historia wyłącza myślenie krytyczne.
Kornelia móiwła słowami które chcieliśmy usłyszeć:
"Na jeden sukces przypada 10 porażek"
Stawiała się w roli nerda, niepopularnej dziewczyny z liceum która ma głowie tylko naukę.
Czy nie chcielibyśmy żyć w świecie gdzie takie osoby odnaszą sukces? Czy nie cielibyśmy być częścią tej historii?
Oczwyście, wszyscy chcieli, włącznie z prezydentem RP.
Niestety ta historia została opowiedziana prawdopodobnie przez PRowców i jest tylko tym - piękną bajką.
Dezinformacja nie wjeżdża do Polski tylko z rosyjskimi botami.
Wjeżdża również przez front drzwi, w garniturze PR-owca, z teczką pełną cudzysłowowych „współprac" i niezweryfikowanych ankiet do redakcji, która i tak nie ma czasu na fact-checking.
Najgroźniejsze fake newsy to nie te, w które trudno uwierzyć. To te, w które chce nam się wierzyć.



