Pisałem wielokrotnie, ale półfinał LM teraz, mecze Real-City sprzed paru lat, ekipy Flicka, czy finał MŚ - piękna sprawa dla kibica, że kiedyś przyjmowało się, że duży mecz to taktyczne granie na wyczekanie rywala, a teraz regularnie dostajemy takie bangery o najwyższą stawkę.
Dlatego nie mogę doczekać się meczu Atletico-Arsenal.



