Największe nury to wtedy chyba wchodziły właśnie z tej grupy kuj-pom-wlkp. Nowy Tomyśl nie dograł sezonu, Lech Rypin też wycofał się w trakcie, Elana jak spadała to punktowała tak jakby tylko jedną rundę grali. Do tego była Calisia Kalisz, która jak spadła to chyba rozwiązał się klub. Ostrovia też zrobiła awans i od razu spadła.
No ale co się dziwić, ma to przełożenie na poziom województwa. Lubuskie słabe, kujawsko-pomorskie słabe, wielkopolska to też Lech i co jakiś czas ktoś mniej stabilny organizacyjnie i finansowo. Wszystko się zgadza.



