Tak patrząc racjonalnie to raczej brzmi jak plota, mielibyśmy dać 40 baniek za zdolnego obrońcę, ale bądź co bądź ryzykowny transfer, zresztą jeszcze zimą była mowa, że miał go rzekomo kupić Liverpool w co już jestem w stanie bardziej uwierzyć patrząc na finansowe realia.
Zobaczymy co z tym Nico, nie dojdzie do obligatoryjnego wykupu przez Atletico z uwagi na odniesioną kontuzję, więc albo wynegocjujemy dobre pieniądze albo wróci i będzie walczył o prawe skrzydło z Chico, gdzie ponoć widziałby go Spall w swojej drużynie.



