Powtórzę to co pisalem wczoraj wieczorem, ni [ch**] tam faulu nie było, wg mnie obrońca postawił nogę przed murzynem, a ten postanowił wykorzystać ten fakt i się przewrócił. Już nie mówiąc o tym że nie każdy kontakt jest faulem, a mam wrażenie że ostatnio w polu karnym wystarczy kogoś dotknąć butem to od razu rywal zwija się z bólu 60 sekund. Dla mnie 90% bez faulu.
Co najlepsze płaczą tylko fani Arsenalu, postronne osoby inaczej odbierają wczorajszą sytuację w polu karnym.



