Każdy dzien w tym kraju, to nowy podatek, nowa opłata, kolejne chore pomysły na ożywienie trupa, nazywanego administracją.
Jako przedsiębiorca, który w poprzednim roku zapłacił w sumie setki tysięcy podatków, to co to dla nas.... przeciez pracujemy raptem po 15 h dziennie codziennie, aby Pan Jasio mógł śpiewać piosenki.
Jeszcze kilka lat a nie zdziwią mnie po prostu podatki za oddychanie, za stanie, za leżenie za drapanie sie po glowie, każda okazja przeciez jest dobra, aby wydusić dodatkowe pieniądze.
Najgorsze jest to ze w tym kraju gdzie praktycznie nie ma juz przyszłości dla naszych dzieci ze względu na starzejące sie społeczeństwo, to jeszcze mamy miliony ludzi w tym kraju, którzy " pracuja" nie generując zadnej wartości dodanej tylko wymyślają kolejne przeszkody. Ze tez to wszystko jeszcze nie jebło...



