Mialem w sumie isc do kina na ekranizacje jednej z gorszych ksiazek jakie w zyciu czytalem, a mianowicie "Kod..." ale coz..godziny seansow mi nie odpowiadaly. Mission Impossible rozni sie od poprzedniczek na pewno zwrotami akcji. Poczatkowa scena filmu jest zarazem koncowa i jedna z najwazniejszych w filmie. Jak zwykle w tego typu filmach duzo efektow specjalnych i ponadnaturalnych zdolnosci glownych bohaterow
Ocena 7/10



