O tym, że Raków wygląda tragicznie, rozmawialiśmy tutaj dużo wcześniej już. Cały sezon gramy totalne dno. Od początku nie dało się patrzeć na Carlosa, któremu zdarzało się stawać w miejscu i mieć wyjebane na dalszą grę. Arsenić i jego błędy to od początku był gwarant najprostszych bramek dla rywali. Ivi, który od czasu kontuzji jest w stanie wnieść do drużyny tylko trochę energii, ale nic z gry.Kuba199292 pisze: ↑04 maja 2026, 1:28Oglądam każdy mecz naszej ligi , Raków od czasu przejęcia grał tak że patrzeć się nie dało na to .
Wiem że mało czasu miał ale chociaż jakby pokazali w jakiś meczach coś więcej.
A mecz z Górnikiem pokazał tylko to jak słabo wyglądał Raków za Łukasza Tomczyka .
Sam Fran Tudor mówił że potrzebna jest nowa krew do tego zespołu więc w lato może być bardzo duża rewolucja.
Tutaj upatrywałabym błędu trenera – bo wciąż stawiał na starą gwardię, którą Tudor doskonale podsumował.
Ale nadal tak po ludzku uważam to za żenujące. Ewentualnie było tam jakieś drugie dno, o którym jeszcze nie wiemy. Bo takie spontaniczne decyzje po tym, jak wyrwało się chłopa z dobrze poukładanego życia i obiecywało czas na wszystko – nie mają dla mnie logiki.


