Raz można zjeść w biegu, ale właśnie po to pracuje i zarabiam abym mógł usiąść w ładnym lokalu, w przyjemnej atmosferze, posłuchać Zacznij od Bacha przy lampce dobrego wina, a potem zjeść dobre T I R A M I S U i to życie jest płynne, dolce vita. Niekoniecznie na plastikowych krzesłach obok robotnika w Hali Targowej.



