Nie, najlepiej żeby robiło co chciało. Niech idzie na gender studies skoro ma taką pasję, albo niech poświęci szkołę na rzecz treningów hobby horse. Posiadanie dziecka to nie tylko spełnianie ich pasji w 100%. Kształtujesz nowego człowieka i musisz go tak ukształtować aby sam sobie poradził w życiu. To, że może mieć pasję do sportu/zawodu, który w życiu nic nie daje, to trzeba dziecku wytłumaczyć, że ma dwie drogi, albo poświęci całe swoje dzieciństwo na grę w piłkę z nadzieją, że wyjedzie za granicę i tam będzie się z tego utrzymywać, na co są bardzo małe szanse, albo ma łączyć naukę ze sportem, bo musi iść na przyszłościowe studia jeśli z piłką nie wyjdzie.1234 pisze: ↑05 maja 2026, 12:15Najlepiej żeby dziecko nie miało zbyt trudnych i wymagających zajawek i marzeń, najlepiej jakby chciało zostać influencerem, wtedy wystarczy kupić telefon i problem z głowy.johny batonik pisze: ↑05 maja 2026, 12:03Pytanie tylko czy jako rodzic powinniśmy realizować tylko i wyłącznie pasje dziecka, nie zważając na to, że jest to nieopłacalne na dłuższą metę



