Jak Szymon Kołecki był prezesem związku podnoszenia ciężarów to organizował młodym zawodnikom kursy językowe, egzaminy na prawo jazdy itd. Niestety, takie jest życie. Nawet w I lidze koszykarzy (zaplecze Basket Ligi) wielu graczy łączy uprawianie sportu z pracą. Podobnie jest zapewne w Ekstralidze rugbystów, bo z tego co zarabiają ciężko utrzymać rodzinę.



