Czy Wy nie za bardzo żyjecie jednak życiem dziecka? Piszesz że 3 x w tyg treningi, w weekend mecze, sparingi itd i nie masz czasu na nic, na znajomych itd. To gdzie w tym Wasze życie? Córka Wam za parę lat wybędzie i co wtedy zostanie?
Ja może mam inne podejście bo byłem wychowywany na bardzo samodzielnego (mama lekarz więc wieczne dyżury, ojciec w delegacjach poza PL a potem się rozwiedli
Stąd też z córką bardziej mam kumpelskie relacje niż typowo wychowawcze, dając jej bardzo dużo swobody z 1 strony i zaufania ale z 2 nie ingerując tak bardzo w jej życie



