W jaki sposób? Z czego? Dodrukują?
Jeżeli nie chcemy mieć agresywnego sąsiada bezpośrednio u granic, to niestety, ale musimy nieco wyłożyć. Jest nadzieja, że chociaż częściowo spłaci się to w przyszłości poprzez inwestycje, odbudowę (dzisiaj czytałem coś o wydłużeniu A4 do Lwowa jako Ska, gdzie Polska firma miałaby pobierać opłaty) i bycie krajem tranzytowym. Jednak nawet jak się to nie spłaci lub spłaci się w niewielkim procencie, to jak dla mnie i tak jest to dużo lepsza inwestycja w bezpieczeństwo niż pompowanie jeszcze więcej pieniędzy w armię oraz wydłużenie problemów na wschodniej granicy. Wystarczą nam problemy z Białorusią, a jest nadzieja, że jak konflikt w Ukrainie zakończy się nie po myśli Rosji, to i Białoruś wznowi działania z 2020r.



