Myślę, że tylu ludzi co zginęło lub zostało rannych i ma zniszczone życie przez wojnę to spora cena. Oczywiście trzeba współpracować, a nie być Matką Teresa, ale chyba ten konflikt trwa za długo i wszyscy są zmęczeni. Z tym socjalem też jest potężny płacz, kiedy Polacy też targają na emigracji ile się da. Chociaż niedobre o tym mówić.
Porządek powinien jednak być i każdego niesfornego imigranta pożegnać bez żalu z wilczym biletem. Tak samo jak surowo karać cwaniaków, którzy mają na firmie ludzi bez zezwoleń na pobyt.
Co do tych przeglądów - racja. Poza tym mnie osobiście uderza to, że honoruje się u nas prawo jazdy od Hindusów czy innych nacji.



